Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Domowa weryfikacja na spóźnioną inaugurację sezonu Ślęzy Wrocław

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
W środę o godz. 18:30 w hali wrocławskiej AWF koszykarki Ślęzy Wrocław zainaugurują rozgrywki Energa Basket Ligi Kobiet meczem z Energą Toruń. Cel żółto-czerwonych na to spotkanie jest jeden - pierwszy w sezonie 2020/2021 komplet punktów.
Domowa weryfikacja na spóźnioną inaugurację sezonu Ślęzy Wrocław

Domowa weryfikacja na spóźnioną inaugurację sezonu Ślęzy Wrocław
kliknij na zdjęcie, aby powiększyć.

Zawodniczki 1KS-u miały rozegrać pierwszy w tym sezonie mecz w ubiegłą sobotę, jednakże wyjazdowe starcie z CTL Zagłębiem Sosnowiec zostało przełożone na środę, 28 października, ze względu na sytuację zdrowotną w zespole rywalek. Przedłużenie oczekiwania na inaugurację z jednej strony ucieszyło żółto-czerwone, z drugiej jednak chciały wyjść na parkiet już w meczu 1. kolejki Energa Basket Ligi Kobiet.

- Myślę, że przy dezorganizacji, którą mieliśmy w związku ze zmianami w składzie, te parę dni więcej przed pierwszym meczem na pewno nam pomogło, zwłaszcza Ani Jakubiuk. Potrzebowała czasu, aby wdrożyć się w systemy gier w ataku i żeby nabrać pewnego automatyzmu. Jest z nami krótko, ale na pewno ten okres zadziałał na korzyść naszego zgrania.

- Każda z nas jest na tyle głodna gry i oficjalnych starć, że chciałybyśmy, żeby to spotkanie się odbyło. Niestety kilka meczów, w tym także i nasz, zostało przełożonych, ale myślę, że byłyśmy chętne i gotowe na to, żeby zagrać z Zagłębiem Sosnowiec - tłumaczy Agata Dobrowolska.

Środowe rywalki, zespół Energi Toruń, otwarcie sezonu ma już za sobą. Było to otwarcie nieudane, ponieważ przed własną publicznością zespół prowadzony przez Tomasza Herkta przegrał z Eneą AZS-em Poznań aż 64:82. Do tego połowę punktów torunianek zdobyła Feyonda Fitzgerald, a takie uzależnienie od dyspozycji tylko jednej koszykarki może być problematyczne. W Toruniu trwają poszukiwania nowej środkowej, najlepiej zagranicznej, ponieważ zakontraktowana latem Breanna Lewis ma ogromne zaległości treningowe i choć zanotowała w sobotę 9 punktów i 6 zbiórek, nie jest zawodniczką, z którą w Enerdze wiążą spore nadzieje.

Oprócz problemów z Lewis trener Herkt w okresie przygotowawczym nie zawsze miał do dyspozycji Petrę Zaplatovą, Emilię Tłumak czy Magdalenę Ziętarę - każda z nich borykała się z różnymi problemami zdrowotnymi. W efekcie torunianki przegrały 18 punktami, ale z pewnością z każdym kolejnym meczem gra najbliższych rywalek Ślęzy będzie wyglądała lepiej, więc i w środę możemy spodziewać się poprawy dyspozycji w porównaniu do sobotniego meczu.

- Toruń miał swoje problemy w okresie przygotowawczym. Przez różne perypetie nie trenowały w komplecie. W Poznaniu słabo weszły w mecz, z czasem nawiązały walkę, ale nie można patrzeć na to, co było kilka dni temu. Każdy mecz pisze swoją własną historię i na pewno Energa będzie chciała zaprezentować się lepiej niż w pierwszym spotkaniu.

Ozdobą spotkania powinien być pojedynek rozgrywających - Feyondy Fitzgerald z Torunia i Sug Sutton ze Ślęzy. Jedynka z Wrocławia popisała się kilkoma efektownymi akcjami w swoim debiucie podczas Wrocławskiej Iglicy 2020, a to była jedynie próbka umiejętności 22-letniej zawodniczki 1KS-u. Sutton zaznacza, że chce w tym sezonie poprawić swoją grę w obronie i starcie z Fitzgerald z pewnością będzie dobrym wczesnym wyznacznikiem postępów w tym elemencie koszykarskiego rzemiosła.

- Na pewno największą siłą jest rozgrywająca, która większość gry bierze na siebie. Feyonda Fitzgerald jako zawodniczka asystująca i punktująca to najmocniejszy punkt tego zespołu, ale na resztę zawodniczek też musimy być gotowe. Znamy mocne strony każdej z nich i trzeba będzie je zneutralizować - mówi Dobrowolska.

W poprzednim sezonie Ślęza dwukrotnie bez większych problemów pokonała Energę, ale Arkadiusz Rusin ma do dyspozycji zupełnie inną drużynę niż przed rokiem - w drużynie z sezonu 2019/2020 pozostały tylko Patrycja Klatt i Agata Dobrowolska. Podobnie ma się sprawa w Toruniu, tam grają nadal Emilia Tłumak, Karolina Podkańska i Marta Wieczyńska. Trudno zatem ferować jakiekolwiek wyroki, można jedynie być pewnym, że w hali wrocławskiej AWF szykuje się bardzo ciekawe widowisko. Początek spotkania o godz. 18:30.

Kibiców, którzy przyjdą na mecz informujemy o następujących wytycznych mających na celu dbanie o zdrowie:

• przed wejściem na obiekt należy zdezynfekować ręce,

• do momentu zajęcia miejsca na trybunach hali oraz w każdym przypadku poruszania się po korytarzach wymagane jest noszenie maseczki,

• należy zajmować jedynie wyznaczone miejsca, z zachowaniem dystansu społecznego,

• po spotkaniu zabroniony jest jakikolwiek kontakt z zawodniczkami (wspólne zdjęcia, przybijanie piątek itd.).


Michał Rygiel



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Środa 25 listopada 2020
Imieniny
Elżbiety, Katarzyny, Klemensa

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl
Ogłoszenia nieruchomości