kontakt z wydawcą

Wrocławska Fabryka Prasowa s.c.

53-635 Wrocław, ul. Inowrocławska 21 IIp.

Sekretariat:

  • tel. 071 787 63 30,
  • fax. 071 787 63 53,
  • email:

reklama

Rowerem wokół Wielkiej Wyspy

2011-11-14, 15:17, Jacek Bomersbach

W ciągu najbliższych kilku lat na wałach wokół Wielkiej Wyspy nie powstanie asfaltowa ścieżka rowerowa. Planowane jest lepsze oznakowanie obecnej trasy oraz podgląd w nawigacji satelitarnej.

» pozostałe 29 zdjęć
Twoja przeglądarka nie obsługuje filmów! Jeśli uważasz, że to błąd wyślij nam informację na adres webmaster@wfp.pl.

Objechanie rowerem Biskupina, Sępolna i Zacisza wałami wzdłuż Odry zajmuje ok. 3 godzin. Pętla zaczyna się i kończy przy Przystani Zwierzynieckiej. Licznik rowerowy wskazał odległość 15 kilometrów.

Trasę zaczynamy przy ogrodzie zoologicznym. Mijamy kładkę Zwierzyniecką i jedziemy wałem wzdłuż ścieżki przyrodniczej, zabytkową aleją starych dębów.

- To najgorszy fragment trasy wzdłuż grobli Szczytnicko-Bartoszowickiej. Na drodze zalega mnóstwo grysu i ostrych kamieni. Tu rowerzyści często dziurawią dętki - przekonuje Grażyna Ostałowska, rowerzystka z ulicy Kochanowskiego.

Jazda rowerem jest bezpieczna do momentu, kiedy nie spadnie deszcz. Na mokrych liściach można się łatwo przewrócić. Zdaniem cyklistów trasa zimą w ogóle nie jest odśnieżana. Życie ułatwiają wjazdy przystosowane dla rowerzystów od strony ul. Chełmońskiego i Braci Gierymskich.

Tablice wymagają korekt

Dalej mijamy jaz Bartoszowicki. Tu możemy skręcić na Wyspę Opatowicką. Ciekawostką są również samoloty i helikopter na terenie Politechniki Wrocławskiej. Przy moście Bartoszowickim znajdują się tablica z informacjami o Rowerowym Szlaku Odry.

- Szlak istnieje od 2001 roku. Od tego czasu trochę się zmieniło i informacje wymagają korekty. Oznakowanie wymaga naprawy. Wszystko ma zostać uaktualnione w ciągu najbliższych 2-3 lat. Uruchomiony zostanie również system nawigacji satelitarnej dla rowerzystów - informuje Rafał Plezia, koordynator szlaku z Fundacji Partnerstwo Doliny Środkowej Odry.

Przy moście Bartoszowickim znajduje się zejście na brzeg. Stąd dobrze widać spiętrzenie rzeki. Jadąc dalej mijamy cmentarz przy Smętnej. Od mostu Swojczyckiego zaczyna się kilkuset metrowy fragment kostkowej ścieżki rowerowej.

Przepompownia jak z horroru

Wały wokół Wielkiej Wyspy w większości należą do Dolnośląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych (DZMiUW) we Wrocławiu. Odcinek środkowego wału przy ulicy Folwarcznej należy do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej (RZGW) we Wrocławiu. Obecnie odcinek od jazu Bartoszowice do śluzy Zacisze jest remontowany.

- Na początku 2012 roku na koronie wału zostanie utwardzona nawierzchnia. Jest możliwa do wykorzystania również ścieżka rowerowa. Długość remontowanego odcinka wynosi 3 kilometry - informuje Magdalena Łońska, rzecznik RZGW.

Nasza podróż ścieżką na Zaciszu trwa nadal. Nie jedziemy jednak w rejon mostów Warszawskich, ale skręcamy w lewo (tak jak prowadzi ścieżka) wzdłuż Odry w rejon Jędrzeja i Jana Śniadeckich. Mijamy dom studencki Jubilatka i dojeżdżamy do mostu Szczytnickiego. Tu znajduje się tajemniczy budynek przypominający dom z horroru.

- To stara przepompownia. Budynek ma rzeczywiście niesamowitą architekturę. Powstał na początku dwudziestego wieku - tłumaczy Konrad Antkowiak, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK) we Wrocławiu.

Kilka kilometrów ścieżki

Dalej wjeżdżamy w ulicę Parkową i nabrzeżem mijamy Zespół Szkół nr 22. W okolicy Kazimierza Bartla ciekawostką jest potężny dąb Jana Dzierżonia, śląskiego księdza i pszczelarza, który zmarł w 1906 roku. Obwód pnia wynosi ponad 6 metrów. Drzewo ma ok. 400 lat.

Nasza wycieczka powoli dobiega końca. Dojeżdżamy do mostu Zwierzynieckiego, gdzie rozpoczynaliśmy trasę. Odcinek całości wynosi 15 km. Jazda ścieżką z kostki wynosi łącznie ok. 2-3 kilometry.

- Jazda rowerem na utwardzonej nawierzchni dla rowerzystów, czy deskorolkarzy jest mało komfortowa. Postulowaliśmy o budowę na wałach nawierzchni asfaltowej, ale jest to mało prawdopodobne, aby powstała w najbliższych latach - podkreśla Radosław Lesisz z Wrocławskiej Fundacji Ekorozwoju.

Więcej o ścieżkach rowerowych i jeździe rowerem zimą przeczytasz w grudniowym numerze magazynu Oto Wielka Wyspa.


Komentarze (łącznie: 14)

Zbyszko

2011-11-19 09:41:05

Nie przesadzajcie. Trasa wokół wyspy autorowi zajęła sporo czasu, bo po drodze oglądał, robił zdjęcia, być może też notował... Pan z fundacji EKOROZWOJU [!] pragnąłby zalać wszystko asfaltem. To faktycznie jest bardzo ekologiczne... jest to ścieżka rowerowa, ale też spacerowa, nie tor sportowy... sam jeżdżę tymi ścieżkami i nie przeszkadza mi trochę szuterku. Trzeba uważać na ludzi, dzieci, dziury, kamienie, zwierzęta... życie.

Mieszkam ze 200 metrów od mostów Chrobrego... są dwa mosty na dwóch kanałach. Na planie z 1973 roku tak się nazywają nazwa "most Swojczycki" wprowadza w błąd [gdzie są Swoczyce, gdzie Swojec?].

Kelner

2011-11-15 12:55:42

Mi liście nie przeszkadzają. Nie chcę też widzieć służb miejskich na tym terenie, ani strażników.

duopedał

2011-11-15 12:27:57

oczywiście - najlepiej wylać wszystko asfaltem - jakie to ekoogiczne - bo na kostke trzęsie i du..sko boli a na liściu można się poślizgnąc. Skandal - służby oczyśzczania miasta powinny 3 razy dziennie zamiatać wał.

Gh

2011-11-15 09:52:04

Nawet w google.maps jest most Swojczycki

KSU

2011-11-15 09:45:50

Wiele idiotyzmów i nazw wymyślono w ostatnich 20 latach. Most Swojczycki jak sama nazwa wskazuje prowadzi do Swojca, a nie do Chrobregowa. Zresztą nazwa most Chrobrego się nie przyjęła. A, że wymyślono ją w ostatnim 10-leciu, to już całkiem się nie przyjmie.

tomwro

2011-11-15 09:34:32

Gdzie we Wrocławiu jest most Swojczycki?

Ten most nazywa się most Chrobrego,dlaczego ta nieoficjalna nazwa jest ciagle powielana? Jest ona nawet na nowej tablicy opisującej trasę biegową przy moście Chrobrego!

HG

2011-11-15 09:29:46

3 lata temu miałam wypadek na wałach. Zderzyłam się z rowerzystom, który pędził w kierunku zoo.

Fleming

2011-11-15 08:48:01

Niektórzy jeżdżą tempem pieszego i o to właśnie chodzi. Rower to spacer, a jak ktoś chce szybciej to kupuje sobie skuter.

maćko

2011-11-15 01:18:14

do rowerzysta Koenig: Podałem tylko realny czas objechania wyspy. 3 godziny to jakbyś jechał 5km/h a to jest tempo pieszego. Myślcie ludzie, to nie boli...

2011-11-14 17:51:21

Na 3 miesiące to za mało. Tacy "kolesie" zakładający tzw. strój na rower to najgorsze zjawisko od czasów 1990 roku, kiedy to 90 procent Polaczków jeździła góralami. Tylko do dziś zastanawiam się po co?

rowerzysta Koenig

2011-11-14 17:40:03

Autor podobnie jak większość mieszkańców Wielkiej Wyspy woli rowerowy spacer. Jeśli ktoś chce szybko jeździć ścieżkami rowerowymi powinien wynająć sobie tor szybkiej jazdy. Widuję wielu idiotów w kaskach rowerowych, którzy pędzą między ludźmi chodnikami. Takich kolesi powinni do pierdla wsadzać na 3 miesiące.

maćko

2011-11-14 16:25:18

Objechanie wyspy w 3 godziny? Biorąc pod uwagę, że średnia prędkość z jaką podróżuje się na rowerze to ok. 25km/h objechanie wyspy zajmuje ok. 40min. Ja objeżdżam wyspę w 30 min ale jadę dość szybko. Autorowi tego tekstu pomyliło się chyba z pieszą wycieczką.

ejże

2011-11-14 15:27:17

rowerem? zimą? chyba pługiem snieznym

Kręgiel

2011-11-14 15:13:45

Rzeczywiście teren i wały wokół Odry są super do jazdy rowerem. Akurat mi nie przeszkadza, że ścieżka jest tylko w kilku miejscach murowana. Ogólnie ma super klimat.

Najnowszy numer!

Nowy numer już w sprzedaży

Kolejny numer Wielkiej Wyspy

Już w sprzedaży!!

Ogłoszenia z Wyspy

nowe ogłoszenie

Zamów wersję elektroniczną gazety!

Szybko i prosto pobierz wybrany numer Wielkiej Wyspy. Wyślij SMS o treści AP.PREWW na numer 73068 za 3,69zł - w odpowiedzi otrzymasz 8-mio znakowy kod, który pozwoli pobrać i zapisać wybrane wydanie Wielkiej Wyspy.

Reklama

Firmy z Wyspy

dodaj firmę

Shoutbox / bez komentarza