kontakt z wydawcą

Wrocławska Fabryka Prasowa s.c.

53-635 Wrocław, ul. Inowrocławska 21 IIp.

Sekretariat:

  • tel. 071 787 63 30,
  • fax. 071 787 63 53,
  • email:

reklama

W schronie magazynowano owoce

2011-10-27, 14:28, Jacek Bomersbach

Po wojnie w przeciwlotniczym schronie na Sępolnie przez wiele lat magazynowano warzywa i owoce. Na terenie Wrocławia znajduje się kilkaset takich budowli.

» pozostałe 5 zdjęć

Schron przeciwlotniczy przy ulicy Andrzeja Potebni powstał w czasie II wojny światowej i znajduje się ok. 40 metrów od wieży kościoła ewangelickiego. Kilkaset metrów dalej przy ulicy Dembowskiego znajduje się większy bunkier, w którym znajdował się skład węgla. Był on własnością ówczesnej Terenowej Obrony Przeciwlotniczej, a później Obrony Cywilnej (OC). Duże umocnienia i fortyfikacje znajdywały się również na wzgórzu Kilimandżaro. Jednak dziś zachowały się jedynie resztki bunkrów.

- Nieoficjalnie mówi się, że schron przy ulicy Potebni musieli budować Żydzi. Po wojnie obiekt przejął właściciel warzywniaka, który trzymał w nim towar - opowiada Anna Kłosowska z ulicy Dembowskiego.

Wbrew temu co mówią inni schron nie powstał podczas budowy umocnień Festung Breslau. W 1889 roku dowództwo niemieckie podjęło decyzję o budowie bunkrów i umocnień wokół Wrocławia. Część z nich powstała w okresie międzywojennym oraz podczas II wojny światowej.

- Na wrocławskich osiedlach znajduje się mnóstwo tzw. szczelin - miejsc, w których można było schronić się podczas nalotów. Wiele piwnic przebudowywano na schrony - tłumaczy dr Jerzy Potyrała, pracownik Instytutu Budownictwa i Architektury Krajobrazu Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu oraz znawca fortyfikacji.

Podobne schrony budowano w czasie wojny m.in. na Brochowie, Krzykach i Pilczycach. Nie były to jednak typowe bunkry wojskowe, które miały dodatkowe umocnienia np. wmurowaną płytę antydetonacyjną osłabiającą wybuch bomby.

- Po wojnie większość bunkrów i umocnień przejmowała OC. Trzymano w nich maski przeciwgazowe i sprzęt ochrony na wypadek wojny - dodaje Jarosław Lesisz z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej, który organizuje wycieczki po trasie umocnień.

Schrony przeciwlotnicze dla ludności cywilnej wytrzymywały tylko eksplozję lekkich bomb burzących oraz granatów moździerzowych. Bomby np. 200 kilogramowe lub tzw. półtonówki niszczyły lekkie schrony.

Wybuchy dużych pocisków wytrzymywały duże cylindryczne schrony np. przy ulicy Stalowej, na pl Strzegomskim, przy Ładnej i Ołbińskiej.


Komentarze (łącznie: 10)

Dąbek z Potebni

2011-11-13 11:24:01

Moi drodzy ,pokazany bunkier jest przy ul Partyzantów na wprost ul. Nullo.Pamiętam ,że służył nam często zimą do zjeżdżania na tornistrach po śniegu

w drodze do lub z powrotem ze szkoły pomiedzy Potebni a szkołą przy ul. Lompego - szkoła podstawowa Nr 32 .Faktycznie w bunkrze niejaki Pan Tetela mający warzywniak na rogu Nullo i Partyzantów trzymał warzywa .

Felieton gn

2011-10-28 23:51:28

Dobrze, że nie ma u was jakichś ...nych informacji o przedszkolach i zabawach dziecięcych jak na tej niby konkurencyjnej wyspie.com. Boże kto tam pracuje? pseudo dziennikarze?

hien

2011-10-28 11:12:47

1 XI się zbliża - ciekawe czy Pan Jacek przygotuje coś specjalnego na tą okazję - chyba nie będziemy czytać rozkładów jazdy tramwajów E, albo informacji o parkingach.

milx

2011-10-27 20:45:41

Jest na portalu Wielka Wyspa

maxikaz

2011-10-27 20:31:51

co się stało z artykułem o krwiożerczych kunach?

Livendrou

2011-10-27 20:12:34

Mówi się o nim, że jest przy Partyzantów, ale jest dokładnie na ulicy Potebni. Sprawdź na mapie.

tygrysek

2011-10-27 20:01:15

Bunkier pokazany na zdjęciu jest przy ul. Partyzantów, a nie przy ul. Potebni.

Do poniżej

2011-10-27 18:28:05

No to spadaj... kuno z miasta

Hej Ty Anko

2011-10-27 15:12:04

Pewnie jesteś z tej Wielkiej Wyspy... Nie jesteśmy idiotami, ale mieszkańcami Wrocławia... Usunę z fejsa "lubię to" dla tego portalu. Bo się jakimiś kunami zajmuje podlizuje Annom z WW. Panie Jacku widać, że Pan się stara, a Fakt, Superekspres może zauważy to zaproponuje Panu z pewnością współpracę....

Anka 34

2011-10-27 14:56:57

Panie Jacku znowu panu napiszą, że materiał nadaj się do Super Expressu i jest nadmuchany, bo pojawiły się takie głosy w artykule o kunach. Proszę wybaczyć tym idiotom, ale z pewnością nie są to mieszkańcy Wielkiej Wyspy.

Najnowszy numer!

Nowy numer już w sprzedaży

Kolejny numer Wielkiej Wyspy

Już w sprzedaży!!

Ogłoszenia z Wyspy

nowe ogłoszenie

Zamów wersję elektroniczną gazety!

Szybko i prosto pobierz wybrany numer Wielkiej Wyspy. Wyślij SMS o treści AP.PREWW na numer 73068 za 3,69zł - w odpowiedzi otrzymasz 8-mio znakowy kod, który pozwoli pobrać i zapisać wybrane wydanie Wielkiej Wyspy.

Reklama

Firmy z Wyspy

dodaj firmę

Shoutbox / bez komentarza