Pomocy! Kuny zżerają mi auto!
2011-10-24, 14:52, czytelnik
Otrzymaliśmy maila i fotki od zdesperowanego mieszkańca Biskupina. Od kilku dni prowadzi nierówna walkę z… kunami.
Jego zdaniem, te złośliwe zwierzątka, nie tylko kopią jamy wokół domu, nocami grasują po dachu, ale ostatnio zaczęły mu dewastować zaparkowany w ogrodzie samochód. A oto jego relacja:
„Kiedy kilka dni temu otworzyłem pokrywę silnika, zdębiałem. Cała podbitka tłumiąca była w strzępach. Fragmenty gąbki pokrywały wszystkie elementy silnika i można na nich zauważyć ślady po ostrych pazurach lub zębach. Zdarzyło się to pierwszy raz, od kiedy mieszkam na Wyspie – 7 lat. Odkurzyłem komorę silnika, ale na drugi dzień sytuacja się powtórzyła. Nie wiem co robić, może Wasi Czytelnicy mają jakieś doświadczenia w skutecznym zwalczaniu tych szkodników? Opiszcie moją sprawę. Może ktoś się odezwie, bo nie chcę myśleć, co się stanie jak te paskudniki poprzegryzają mi przewody elektryczne czy jakieś ważne instalacje. To kwestia nie tylko kosztów, ale przede wszystkim bezpieczeństwa. Może ktoś zna skuteczny sposób na ochronę auta i domu…”
Sprawa wygląda na poważną. Czy ktoś może pomóc naszemu Czytelnikowi?
Komentarze (łącznie: 13)
Fallschirmjager
2011-10-25 00:02:33
Ostatnio ten problem był poruszany w jakimś magazynie motoryzacyjnym.Mechanik poradził powiesić w koło auta najbardziej śmierdzące kostki klozetowe,ponoć pomaga.
kos
2011-10-24 20:19:52
LOP jeździsz autem? Wiesz co znaczą poprzegryzane kable pod maską np. przewód hamulcowy...
LOP
2011-10-24 20:13:27
Jezu, co wy z tymi kunami? Nie macie większych zmartwień? Popatrzcie co sie dzieje na rynku, na ceny w naszych osiedlowych sklepikach. Przecież zaraz was rąbnie kryzys, a wy tylko o zwierzatkach co kumuś wygryzaja jakieś podsufitki.
Matis66
2011-10-24 19:57:43
Ludzie, a jak sie pozbyć tych wstretnych stworzeń spod dachu. Ryja mi korytarze w ociepleniu, śmierdzi i hałasuja, że spac nie można. Ktoś ma dobry sposób?
despero
2011-10-24 15:22:35
Jeszcze raz serdeczne dzięki. Pozdrawiam Panie Macieju
Maciej N.
2011-10-24 14:58:35
Nie, ponieważ pobiera bardzo mało energii. Zostawiam czasami auto na parę dni w domu i jeszcze nie zdażyło mi się żeby antykun rozładował akumulator :)
Despero-kunowy
2011-10-24 14:51:56
Dzieki Panie Macieju, zaczynam przegladać strony. Mam jeszcze pytanie, czy takie urzadzenie nie doprowadzi do rozładowania akumulatora?
KRTEK
2011-10-24 14:31:07
To jste mě vystěhovat ze zahrady podivné pískání? Budu se vám v parku, je rozhovor s člověkem, jako je krtek! Jak usnout na trávníku, aby vás kousnout do zadku. To mi rozbil svištění manželský život. Paní krtků tchýně šla bydlet a já jsem zůstal sám za plotem.
nenávidím tě
KRTEK
Kuna
2011-10-24 14:12:51
Zatykać uszy powiadasz??
Hmmm Dzięki :-)
Kuna
Maciej N.
2011-10-24 14:12:11
Urządzenie tego typu:
http://allegro.pl/kemo-odstraszacz-kun-na-kuny-12v-niemiecki-i1889588691.html
Podłącza się bezpośrednio do akumulatora. Ja mam trochę inny bo ma jeszcze dodatkowo diody ledowe, które mrugają z dużą częstotliwością. Ogólnie zasada działania jest taka sama. Gryzonie boją się ultradźwięków. W podobny sposób przegoniłem z ogrodu krety.
Inny desperat
2011-10-24 13:47:46
U mnie to samo. Przez ostatnie dni stosowałem rozpylany preparat zapachowy odstraszający te stworzonka. Nie wiem, jak długo to podziała, czy ktos (może pan Maciej) mógłby dokładniej okreslić to urzadzenie? Jakiej firmy i jak je zamontować, żeby nie uszkodzic samochodu?
Maciej Nowak
2011-10-24 13:35:45
Miałem ten sam problem. Kuny uszkodziły mi nie tylko otulinę, którą upodobały sobie jako świetna izolacja legowisk ale poprzegryzały przewody od turbiny i spryskiwaczy. Poza tym pod maską znajdowałem regularnie zagryzione ptaki, myszy a nawet jeża. Po włączeniu nawiewu w kabinie rozpościerał się "cudowny" zapach padlinki. Próbowałem wszystkiego. Wezwałem specjalistę ale ten stwierdził, że ciężko jest namierzyć miejsce przebywania kuny, zwłaszcza w takiej lokalizacji jaką jest Wielka Wyspa (dużo ogrodów, altanek, poddaszy). Następnym pomysłem był zakup klatki pułapki. Po tym jak dwa razy złapałem lisa zamiast kuny zaprzestałem dalszych prób. Miałem okazję ją zastrzelić z wiatrówki ale serce mi zmiękło jak miałem ją na celowniku. Wiem już nawet gdzie mieszka (poddasze budynku na sąsiedniej działce) ale próba usunięcia kuny jest niemożliwa. W jej miejsce pojawi się zaraz następna. Podobno jest ich coraz więcej na terenach dużych miast. Ich szybki przyrost jest związany z brakiem naturalnego wroga. Narazie udało mi się problem rozwiązać poprzez zakup elektrycznego odstraszacza kun na allegro. Przy wyborze takiego urządzenia warto zwrócić uwagę na to aby miał zmienne częstotliwości nasilenia dzwięku. Są to ultradzwięki niesłyszalne dla człowieka. Od roku mam spokój ale kuny są cwane. Tylko patrzeć jak zaczną zatykać uszy :) Pozdrawiam i polecam mój sposób rozwiązania problemu






Inny mechanik
2011-11-08 16:00:53
Bez żartów. Tak naprawdę jedyny skuteczny sposób do szczelny garaż. No może jeszcze dobrej klasy elektroniczne odstraszacze. Pozdro.